sobota, 25 stycznia 2014

Zaklinamy

Za oknem warstewka śniegu i bardzo, bardzo zimno. Na szczęście nie musiałam dzisiaj wyściubiać nosa z ciepłego mieszkanka, ale Paweł zaliczył już mały, bazarowy maraton, także potwierdzamy - jest mega mróz! Generalnie ja to nawet lubię i wiem, że to wszystko potrzebne, tylko proszę bez przesady z tymi niskimi temperaturami.

Najgorsze są dla mnie te ciemne, przykrótkie dni. Dlatego w takie dni jak dzisiaj jestem zachwycona, bo za oknem mamy piękne słońce. Dodatkowo, dom ocieplam i koloruję kwiatami.

 



Cebulaki, jak szafirki czy hiacynty dają fantastyczne możliwości. Czekam także na kwiatuchy na grudniaku, który nieśmiało od kilku dni zbiera siły. Polecam Wam gorąco na te zimne dni takie kolorowe promyki, a do tego oczywiście niezmiennie jakąś aromatyczną kawę czy herbatę i przytulny kocyk pod bokiem. Pozdrawiam cieplutko!

3 komentarze:

strelicja pisze...

Oby do wiosny :)

znikąd pisze...

Tak sobie bez wiary wchodzę po kolei ze strony mojego bloga na linki do ulubionych i refleksja - prawie wszyscy zwiali z onetu. :) Ale cieszę się, że zostawili nowe adresy. Widzę, że u Ciebie pogodnie w każdym znaczeniu tego słowa :)U mnie deszcz i wiatr. Zima miała być podobno... Pozdrawiam.

Katarzyna Kowalczyk Dziekan pisze...

Uwielbiam wiosenne kwiaty, a szafirki cudowne.
Pozdrawiam Kaśka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com