niedziela, 11 sierpnia 2013

Poupałowy powrót do życia

Nareszcie temperatura spadła do jakichś przyzwoitych wartości, bo ostatnio naprawdę bliska już byłam stwierdzenia, że jednak wolę zimę - zawsze można się ciepło ubrać, w drugą stronę jest zdecydowanie trudniej. Oczywiście, jest lato i powinno być ciepło, brakuje jednak przelotnych, ciepłych deszczy i temperatur w granic 25, a nie niemal 40 stopni.



Luśka także delektuje się dzisiaj przyjemnym wiaterkiem, chociaż ona akurat uwielbia smażyć się na słonku, a przy braku wystarczającego ciepełka leżakuje na tunerze, gdzie ma jakieś +50.


Przyzwoitsza pogoda pozwala nareszcie także coś porobić, bo różnie mi to wychodziło przez ostatnie dni. Jak zwykle nie umiem się zdecydować i Ikati cierpi chwilowo na rzecz naparstków, a wszystko to dlatego, że uruchomiliśmy wreszcie stronę Mojej Kolekcji Naparstków, na którą oczywiście serdecznie Was zapraszam! Jeśli tylko znacie jakichś "zbieraczy" albo osoby, które potencjalnie chciałyby się zbieractwem zarazić, podajcie proszę dalej moje naparstkowe namiary! Miłej niedzieli!

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com