czwartek, 27 grudnia 2012

Nowa lokatorka

No i znowu jakaś karygodna przerwa w blogowaniu! Jak zwykle pochłaniało mnie tysiąc spraw, a od miesiąca ganiam po domu naszą nową puchatą lokatorkę, żeby móc Wam ją ładnie zaprezentować. A jak wiadomo, zrobienie zdjęcia nie jest takie proste...


Miesiąc temu przybyła do nas panna Agatka. Bohatersko opuściła transporter, podreptała pod łóżko, ale... spędziła tam tylko trzy godziny. Luśka po przywiezieniu wyła nam przez dobre trzy dni (i noce!) w samym rogu pokoju pod łóżkiem (nie do wyjęcia i nie do ugłaskania). Agatka tymczasem (przechrzczona już pieszczotliwie na Gagatka bądź Gacię), błyskawicznie się zadomowiła i rozpłynęliśmy się pod wpływem jej puchatego uroku.


Początkowo, panie podzieliły się miejscem w mieszkaniu. Lusia przeprowadziła się razem ze swoim przerażaniem do kuchni, zostawiając Agatce salon. Także puchate łapy przez kilka dni rozkosznie rozjeżdżały się na drewnianej posadzce. A cała puchata kulka przewracała się rozmruczana w zachwycie, kiedy tylko się ją dotknęło.


Niestety, Lucynka przez tych kilka tygodni spacyfikowała brutalnie Agatkę i obecnie urok zamyka się na niewielkiej powierzchni wiklinowego koszyka i czasem wychodzi na krótkie spacery, kiedy ciocia Lusia śpi.

Gacia była w dużej mierze pomysłem dla Lucy, spędzającej całe dni samotnie i spragnionej nieustająco naszej miłości, kiedy wracamy z pracy. Na razie czekamy wszyscy na lepsze czasy, bo Lusia jak rozpaczała nocami, tak rozpacza, Agatka przerażona chowa się w koszyczku, a my martwimy się teraz o dwa puchatki i nadal niekoniecznie przesypiamy spokojnie całe noce... Ale dla podwojonej mruczącej miłości, jesteśmy dzielni!

3 komentarze:

Beata pisze...

Agatka jest cudowna! :) Mam nadzieję, że dziewczyny się polubią :)

Anonimowy pisze...

Mnie to drażni że koty załatwiają się w domu i trzeba sprzątać ich kupy z kuwet fuuuu ale wyglądają słodko nie da się ukryć - koty oczywiście :)

Agnieszka pisze...

U nas na szczęście kocia toaleta jest w łazience, także zupełnie nie doskwiera. A sprzątanie kuwety ze żwirkiem w ogóle nie jest kłopotliwe :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com