piątek, 20 lipca 2012

Nowe drzewko

Jeszcze jeden łup z ostatniego łikendu, tym razem sklepowy. Wypatrzyłam na półce z przecenami śliczne drzewko w cenie... 7zł. Nieco przysuszone i może nieidealnie uformowane - tak tłumaczyłam sobie przyczy obniżki, bo żaden ze mnie znawca tematu, chociaż dzielnie próbuję.


Drzewko zamieszkało na parapecie kuchennym i - póki co - Luśka mu odpuszcza. Podjęła próbę spożywania listków pierwszego dnia, ale chyba gałęzie jednak w ząbki kłuły. Problem jest tylko jeden - otóż, jeśli macie jakąś koncepcję, cóż to może być za gatunek, piszcie! :) Niestety, jak to bywa, drzewko oznaczono jako bosai mix... Właściwie do niczego specjalnego nie jest mi ta informacja potrzebna, bo - niezależnie od wszystkiego - mogę mój nowy okaz wykończyć (kilka drzewek już miało mnie dosyć niestety i dzielnie towarzyszy mi jedynie kilkuletni Ficus retusa), nie mniej jednak, chciałabym się nie zdziwić, kiedy na przykład zgubi mi na zimę listowie.

3 komentarze:

Daria Sikorska pisze...

wygląda na zwykły ficus.... a ma mleczny sok?

Anonimowy pisze...

nie znam się w ogóle ale podobno to to do Wiązu drobnolistnego: http://www.studiobonsai.pl/galeria.html (3 od góry)

Agnieszka pisze...

Bardzo dziękuję! Wszystko wskazuje na to, że to wiąz. Popatrzyłam na zdjęcia w sieci i zestawiłam z okazem na oknie. Moje zdjęcie nie jest najlepsze, a i okaz nie tryska życie - mam nadzieję, że tylko póki co :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com