poniedziałek, 21 maja 2012

Tuż, tuż...

Wielki dzień wielkimi się zbliża krokami, stąd cisza tutaj przemożna. Nie jestem przesądna, tudzież zabobonna, ale nie chcę pisać, że coś, że jakoś, a potem, że jednak nie, bo cośtam :) W każdym razie, jest już garnitur i suknia zaraz będzie. Załatwiliśmy winietki, bukietki, itp. Z Księdzem wszystko ugadane na tyle, na ile pozwolił, bo generalnie chyba mamy dać się porwać i jedyne, czego od nas będzie wymagał to się nie rozmyślenia i bycia w umówionym miejscu o umówionej porze ;) Wybieramy dzielnie niezbędne szlagiery, dzięki czemu w mojej głowie króluje dzisiaj Daj mi tę noc... Litości!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com