piątek, 6 stycznia 2012

Z nowym rokiem nowe siły

Zgadzam się z Piotrem Najsztubem, że na dobrą sprawę przechodzenie jakichś niebywałych przemian, obietnice z dnia na dzień i w ogóle ustalanie - nie wiedzieć czemu - jakiejś konkretniej daty, która ma odmienić rzeczywistość jest dziwolągiem ludzkości. Nie mniej jednak, można pomyśleć inaczej. Można pomyśleć, że to taki pretekst, symbol. A jeśli tak, to dlaczegóżby nie? Jeśli dla konkretnego osobnika może to być sposobność, żeby coś odmienić, coś zacząć, coś zakończyć...

Odchodząc od tego egzystencjalnego tonu, muszę stwierdzić, że postanowień żadnych nigdy nie robiłam i nie robię, ale - może przez ten symboliczny właśnie nowy, corocznie nowy, początek - zawsze 1 stycznia budzę się z nowymi siłami, z poczuciem, że mogę więcej, potem, przez rok cały dzielnie się spalam i kolejnego 1.01. zaczynam od nowa. To jest z grubsza tak samo idiotyczne, jak to, o czym pisałam powyżej, bo przecież czemu nie od 2, albo nie z co dziesiątym poniedziałkiem, ale tak to się jakoś kręci i zupełnie mi odpowiada. Na pewno co parę dni dzieją się rzeczy, które również dodają mi skrzydeł, więc nie nadaję też magicznej mocy tylko tej jednej dacie w roku.

I tak to, na ten przykład, co roku sił swoich próbuję w konkursie na bloga roku. I co roku mam dylemat, bo - w związku z tym, o czym pisałam - druga połowa roku zawsze jest uboższa we wpisy. Najczęściej również dlatego, że w drugiej połowie roku zawsze jest więcej do roboty, zawsze jakoś więcej zobowiązań, świąt, spotkań, zakupów, itp., itd. Zawsze startuję z poczuciem, że Czytelnicy mnie już na pewno opuścili, bo od dłuższego czasu nie było na co czekać. Z drugiej strony, jest to konkurs na bloga roku, a zawsze w tej pierwszej połowie jest szansa, że coś interesującego popełniłam.

Zgłosiłam zatem Moją Kolekcję Naparstków i w tym roku. Trzymajcie kciuki, a jeśli się Wam spodoba, nie pozwólcie temu blogu zaginąć w tłumie innych, świetnych internetowych poczynań. Poniżej przyczyna pozyskania nowych sił w tej materii, czyli prezent od Mikołaja.

2 komentarze:

Koronka pisze...

nigdy nie zgłaszałam bloga [chyba]. jakoś nie wierzę, że mogłabym wygrać, więc po co :)

Agnieszka pisze...

Nie trzeba od razu wygrywać. A zawsze za pośrednictwem stron konkursowych można zyskać nowych Czytelników :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com