niedziela, 22 stycznia 2012

Pin-up Princess

No i oto jest Kasiowy teledysk! Genialna płyta. Jeszcze raz gorąco polecam i polecam koncert Trójkowy. Nie jest to Kobietka o klasycznej urodzie, ale jak Ona wygląda w tym teledysku! Miłego wieczoru, miłego słuchania :)

sobota, 14 stycznia 2012

Pracowity dzień

Na dzień dobry dostałam od Rodziców słoneczną roślinkę. Wczorajszy dzień nie należał do najbardziej uśmiechowych, więc rano zostałam zaskoczona takim oto rozweselaczem.


Jako że kociątko pozbawiło nas kilku doniczek, okazało się, że nie mam już żadnej małej osłonki, w którą mogłabym ubrać roślinkę. Przyozdobiłam ją zatem jak na obrazku. Krepina i surowy sznurek znakomicie sobie poradziły :)

Za nami wielce pracowity dzień. Za mną na pewno w znacznie mniejszym stopniu, bo byłam głównie mózgiem operacji. Dzisiaj działał głównie Paweł, którego - jak zawsze - na krok nie odstępowała Luśka. Zrozpaczona oczekiwała pod drzwiami na efekty wiercenia w małym pokoju, bo niestety konieczne było odizolowanie jej od udziału w tej pasjonującej "zabawie". Po pracy trzeba było podsadzić ją do każdego gwoździka po kolei, żeby sprawdziła, czy to aby na pewno nie robaczki (wszak każda plamka czy paproszek może okazać się fascynującym stworzonkiem i obiektem wielominutowych obserwacji). Wiercenie kuchenne jakoś zignorowała, mimo obecności zupełnie ślicznych ptaszków na wieszanym obiekcie. W ptaszki zaopatrzyłam się już czas jakiś temu za pośrednictwem internetu. Nie były jakoś specjalnie drogie i nie są też jakoś wielce wytrzymałe, ale i nie taka ich rola na naszej ścianie. Będą pełniły głównie funkcję ozdobną, a w tej roli bardzo dobrze sobie radzą.


Na zakończenie dnia zwierzątko skąpało nam się w wannie :) i zupełnie szczęśliwe dało się owinąć w ręcznik. Dobrego wieczoru :)


czwartek, 12 stycznia 2012

Moja Kolekcja Naparstków

Dzisiaj odrobina prywaty :) Zachęcam do głosowania na bloga Mojej Kolekcji Naparstków w konkursie na Blog Roku 2011!


Aby to zrobić, należy wysłać sms o treści H00736 (dwa zera, nie literki O) pod numer 7122.
Koszt wiadomości to tylko 1,23 zł. Całkowity dochód zostanie przeznaczony na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Trzymajcie kciuki i nie pozwólcie zaginąć memu blogu w tłumie innych, świetnych propozycji!

Pozdrawiam i zaprasza!

Jak Barbie

Brak mi słów, więc po prostu wkleję to...

piątek, 6 stycznia 2012

Z nowym rokiem nowe siły

Zgadzam się z Piotrem Najsztubem, że na dobrą sprawę przechodzenie jakichś niebywałych przemian, obietnice z dnia na dzień i w ogóle ustalanie - nie wiedzieć czemu - jakiejś konkretniej daty, która ma odmienić rzeczywistość jest dziwolągiem ludzkości. Nie mniej jednak, można pomyśleć inaczej. Można pomyśleć, że to taki pretekst, symbol. A jeśli tak, to dlaczegóżby nie? Jeśli dla konkretnego osobnika może to być sposobność, żeby coś odmienić, coś zacząć, coś zakończyć...

Odchodząc od tego egzystencjalnego tonu, muszę stwierdzić, że postanowień żadnych nigdy nie robiłam i nie robię, ale - może przez ten symboliczny właśnie nowy, corocznie nowy, początek - zawsze 1 stycznia budzę się z nowymi siłami, z poczuciem, że mogę więcej, potem, przez rok cały dzielnie się spalam i kolejnego 1.01. zaczynam od nowa. To jest z grubsza tak samo idiotyczne, jak to, o czym pisałam powyżej, bo przecież czemu nie od 2, albo nie z co dziesiątym poniedziałkiem, ale tak to się jakoś kręci i zupełnie mi odpowiada. Na pewno co parę dni dzieją się rzeczy, które również dodają mi skrzydeł, więc nie nadaję też magicznej mocy tylko tej jednej dacie w roku.

I tak to, na ten przykład, co roku sił swoich próbuję w konkursie na bloga roku. I co roku mam dylemat, bo - w związku z tym, o czym pisałam - druga połowa roku zawsze jest uboższa we wpisy. Najczęściej również dlatego, że w drugiej połowie roku zawsze jest więcej do roboty, zawsze jakoś więcej zobowiązań, świąt, spotkań, zakupów, itp., itd. Zawsze startuję z poczuciem, że Czytelnicy mnie już na pewno opuścili, bo od dłuższego czasu nie było na co czekać. Z drugiej strony, jest to konkurs na bloga roku, a zawsze w tej pierwszej połowie jest szansa, że coś interesującego popełniłam.

Zgłosiłam zatem Moją Kolekcję Naparstków i w tym roku. Trzymajcie kciuki, a jeśli się Wam spodoba, nie pozwólcie temu blogu zaginąć w tłumie innych, świetnych internetowych poczynań. Poniżej przyczyna pozyskania nowych sił w tej materii, czyli prezent od Mikołaja.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com