wtorek, 29 listopada 2011

Szósta godzina

Oj, mam dzisiaj pracowego doła. A co mi tam. Bywa i tak. Wolałabym chyba porządzić się w domu. Tyle rzeczy jest do zrobienia. Kocica byłaby zachwycona, a ja zakopałabym się z kubkiem herbaty pod polarkowym kocykiem i snuła. Plany snuła i się po domu. Kocham wielce moją pracę, ale tak mi się czasem marzy i tak się czuję nie na miejscu, bo tyle jest do zrobienia, zobaczenia, usłyszenia, pochwycenia...


Jutro w naszym sklepie urządzamy 3D, czyli dzień darmowej dostawy. Ciekawe czy ktoś się skusi na świąteczne polowanie :) Miłego popołudnia.

3 komentarze:

Källeboda lantliv pisze...

hello..jeanette from sweden here...my english is not so good but i try to write to you ..nice that you like my blogg...today i have another flowers ..it is no real...in the wood i found bluberry and it will be good ...look at my blogg today ...

I will show your blogg for my brothers wife...her name is Angelika and she comes from polen to...she can help me to read your blogg ...so have a nice day ! a hugh from jeanette .kallebodalantliv

Viva Kuba! pisze...

Masz szczęście, że możesz robić ro co kochasz. A Andrus dobry na pogodę i niepogodą. Agnieszka, a Ty w pracy jesteś jak bohaterka tej piosenki? ^^

http://www.youtube.com/watch?v=wYGqsc9JvAQ

Agnieszka pisze...

No dobrze, chciałabym zatem wyznać tą drogą swe uwielbienie dla Pana A.A. Uwielbiam... :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com