sobota, 19 listopada 2011

Mój big-bit

Naszym odkryciem ostatnich dni jest Ania Rusowicz. I pewnie, rzec by można, że odcina kupony, że nie dość, że na płycie jest 6 (na 12) utworów, które wykonywała Jej Mama, to pozostałe kawałki także utrzymane są w stylistyce z tamtych lat. Pani Ania wygląda jak wycięta z niedzisiejszej gazety i fantastycznie tańczy do tych pięknych melodii, bo wtedy były melodie! I były słowa! I tak jest na płycie Ani.


I można by krytykować, że to kopiowanie, że to już było, bo wszystko jest na miejscu: muzyka, słowa, stroje, makijaże, teledysk jak ze starej taśmy, ruchy, spojrzenia... Można by się oburzać, że nie ma nic łatwiejszego niż wziąć szlagiery Mamy i robić na tym kasę. A ja dziękuję Pani Ani, bo kocham te klimaty, a w czasach świetności Ady Rusowicz, Czesława Niemena, Blackout'u i innych, nie było mnie jeszcze na świecie, a dzięki Niej mogę się przenieść o dobrych parę lat wstecz i choć przez chwilę tam pobyć. Piękna płyta na te szare dni. Bardzo ciepła, powiedziałabym "przytulna".

Paweł zrobił mi cudny prezent i 4 grudnia wybieramy się na koncert Ani. Będę mogła napisać Wam coś więcej. Miłego dnia :)

5 komentarzy:

Grey Wolf pisze...

to jeszcze George Harrison :)
http://www.youtube.com/watch?v=wynYMJwEPH8

Agnieszka pisze...

Genialny! Uwielbiam te niedzisiejsze klimaty. Muzycznie zdecydowanie nie żyję w swoijej epoce :)

Grey Wolf pisze...

no teraz wszystko na jedno kopyto, i na oglądalność..to i Ryśka Riedla :)
http://www.youtube.com/watch?v=ZGMrvNCquyA&feature=related

Agnieszka pisze...

Wielkie dzięki. Jakoś nigdy nie dotarłam do tego nagrania na jutubie. Dla mnie Dżem skończył się wraz z odejściem Ryśka. Wielki ukłon i wielka cisza...

Grey Wolf pisze...

no właśnie, Riedel był niepowtarzalny i wolny..ja dopiero poznałem po jego śmierci..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com