niedziela, 13 listopada 2011

Elegancko i niedrogo, czyli porządki w moich skarbach

Łikend jak zawsze spędziliśmy wielce aktywnie. Nie potrafię przesiedzieć bezczynnie nawet minuty. Ostatnio zauważyłam, że trudno mi po prostu zasiąść przed telewizorem bez szydełka, pudełka albo garści korali. Czasami może chciałabym inaczej, ale nie byłabym sobą i chyba bym siebie takiej nie-nadaktywnej nie polubiła. Poza tym, trzeba przyznać, że moja podzielność uwagi czasami nawet mnie samą zaskakuje (nie zmienia to faktu, że filmy przydałoby się oglądać, nie słuchać...).


Osiągnięciem wielkim dnia dzisiejszego jest uporządkowanie moich sklepowych skarbów. W naszej biuro-pracowni mamy już przecudnej urody regał. Przyszła pora na ułożenie asortymentu Ikati. W Ikei zaopatrzyłam się w taniutkie, kartonowe pudła, które znakomicie się do tego celu nadały. Stwierdziłam, że w razie potrzeby sama je przyozdobię jakąś farbą czy papierem kolorowym. Cena była warta podjęcia tego ryzyka, nawet w razie konieczności pozbycia się szarych skrzynek.


Po wszystkim okazało się, że pudełka znakomicie sobie radzą sauté! Pozostało tylko wydrukowanie etykietek, żebym wiedziała, co gdzie znajdę. Na koniec wykończenie etykiet ozdobnym dziurkaczem, klej do papieru i gotowe! W internetowych przebojach PRL Zielone wzgórza nad Soliną. Ja tym czasem z decoupagowym pędzlem spoglądam na moje odświeżone pudła. Wyszło chyba całkiem nieźle. Miłego wieczoru :)

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com